|
Strona była przez nas monitorowana w okresie próbnym od 28.01.2010 do 2.03.2010. Archiwum typów
http://www.betglob.pl
Typ kontaktu: E-mail zgodny z domeną strony, nie podano nazwiska ani adresu właściciela, brak numerów NIP i REGON.
Regulamin: Brak takiej zakładki, w zamian jest „Płatne typy”.
Cennik: 7 dni za 45 zł (w promocji 23 zł); 14 dni za 80 zł (w promocji 40 zł); 30 dni za 145 zł (w promocji 70 zł); 60 dni za 220 zł (w promocji 110 zł).
Płatności: DotPay.
Czas podania typów: „Każdy typ otrzymasz odpowiednio wcześnie, abyś mógł ze spokojem go obstawić (zazwyczaj jest to 3 do 5 godzin wcześniej)”.
Sposób dystrybucji typów: „Otrzymasz na e-maila lub smsem (wymagana aktywacja usługi otrzymywania smsów z internetu) nasze typy bukmacherskie. Zazwyczaj są to 1 do 2 typów dziennie (po kursie min. 1,4 do nawet 4, a czasami więcej)”.
Gwarancja: Brak gwarancji.
Zapewnienia bez pokrycia: Brak nadmiernego samochwalstwa.
Archiwum: Archiwum od lipca 2009 (strona była przez nas monitorowana przez 5 tygodni okresu próbnego). Yield zróżnicowany od -11.7% (tylko październik 2009 i luty 2010 były ujemne) do nawet 38.19%. Stawkowanie 1j na każdy typ. Obecnie strona jest monitorowana w sposób wybiórczy przez Betmonitor. Na czym to polega? W archiwum Betmonitor widnieją typy z 29.01 i 01.02.2010, następnie brak jest typów 11 typów (na szczęście sami je zweryfikowaliśmy pozytywnie), a potem pojawiają się kolejne od 11.02.2010. Co więcej, spotkanie Granollers - Arguello w Betmonitor jest zaliczone nieprawidłowo jako zwrot (krecz), a na stronie Betglob jako przegrana (Bwin tak rozlicza taką sytuację). Dodatkowo stawki w Betmonitor podawane są jako 10j za typ, a w archiwum Betglob jako 1j za typ. Mieliśmy i my przygodę z jednym typem, który z kolei Betglob uznał jako wygrany, choć w rzeczywistości wynik był inny, niż podano na ich stronie, a kupon przegrany. Po naszej interwencji poprawiono wynik - każdemu pomyłka zdarzyć się może. Jednak po drugiej interwencji, gdy mimo ujemnego bilansu lutego podali Yield = 0%, zamiast poprawić to w swoim archiwum na -11.7%, dostaliśmy taką odpowiedź:
„W związku z tym, że monitoring typów u Państwa nie przyczynił się do jakiegoś ruchu w kwestii liczby rejestracji nowych abonamentów, nie jesteśmy zainteresowani dalszym monitorowaniem naszych typów.” - nic dziwnego, w tak krótkim okresie, w którym statystyki lutego wykazywały straty. Trudno się dziwić, że nowi potencjalni klienci nie spieszyli się z kupnem abonamentu, a jedynie obserwowali dalszy rozwój sytuacji.
Kategoria klienta: Kursy w większości z Bwin, liczba typów nie jest zbyt duża, a minimum 3 godziny do zdarzenia, to dobry sygnał dla graczy amatorskich. Czasem da się znaleźć lepsze kursy.
Reklamy: Choć dobrze wkomponowane, to jest ich bardzo dużo.
Profesjonalizm (wizualny odbiór strony, poprawność językowa): Wykonanie bardzo dobre, jednak oprócz dużej liczby reklam serwis zawiera też zbyt dużo zbędnych elementów typu „Ranking bukmachera/bonusów/pokera/kasyn/gier”, językowo bez zastrzeżeń.
Wnioski: Cena (promocyjna, bez podania czasu trwania promocji) przystępna, ale ze względu na anonimowość właściciela, brak gwarancji i monitorowania typów trudno jest nam polecać taką usługę.
|