|
No i doczekaliśmy się dużych zmian. Niestety nie są one korzystne dla nas, ale najzwyczajniej pokazują mierność krajowego rynku płatnych serwisów. Mierność ta jest utrwalana także dzięki Goal24, o czym poniżej.
Opisywany już wcześniej serwis prof-bet.pl próbował zmienić właściciela. Niestety nie udało się, choć na allegro serwis ponoć poszedł za 2400 zł, to nabywca nie zapłacił w końcu za serwis (o czym poinformował mnie sam właściciel serwisu), gdyż poczuł się oszukany zbyt ubarwionymi zapewnieniami typu "z samej sprzedaży abonamentów zarabiamy ponad: 2 900 zł. / miesięcznie", czego oczywiście potem właściciel nie potrafił dowieść. Zresztą kto by sprzedał firmę za kwotę mniejszą od miesięcznych dochodów? Ktoś taki, kto cały czas próbuje nam wmówić, że jest honorowy i zapłaci zaległą opłatę 175 zł za abonament (bidulka nie ma na spłatę długu, bo nie opłacono mu aukcji). A jednocześnie pan Robert Rafał Rał potrafi się pochwalić wieloma wysokimi wygranymi w serwisie, który rzekomo ma nowego właściciela (o czym można poczytać w aktualnościach), przechwałki jednak wciąż należą do poprzedniego właściciela: http://www.prof-bet.pl/strona/oferta.html
Kolejne porażki, to (tym razem prawdziwa) sprzedaż serwisu StrikerPicks oraz wycofanie się z krajowego rynku serwisu Betbank1x2.pl. Oba serwisy były tu od początku istnienia Betver.pl.
Nawet tak dobre rezultaty, jakimi mógł pochwalić się poprzedni właściciel serwisu StrikerPicks, nie pozwalały zarabiać odpowiednio dużo. Z nowym właścicielem (i poprzednim) mieliśmy sporo przejść, zanim udało nam się w kilku ratach odzyskać zaległą opłatę abonamentową. Jednak z dniem dzisiejszym umowa wygasła z inicjatywy obu stron. Nowego właściciela nie stać na profesjonalizm, a my uważamy, że nie można potwierdzać prawdziwości fałszywych statystyk. Nowy właściciel podaje swoje archiwum jako kopię monitoringu "profesjonalistów" z Goal24. Niestety tym jest wszystko jedno, byle więcej serwisów mieć pod swoją opieką. Akceptują niemożliwe do złożenia zakłady AKO składające się z dwóch zdarzeń i to z mocno zawyżonymi kursami (w takich serwisach jak Betfair, Pinnacle, Sbobet, 188bet, 12bet itp. gra się prawie wyłącznie single, a jedynie skromna oferta AKO o niższych kursach, niż single, oferowana jest graczom). Akceptują też zysk Betfair, nie potrącając prowizji od wygranej. Co z tego, że sam nowy właściciel się dziwi temu rozliczaniu, jeśli sam nie interweniuje, bo ma lepiej naliczane zyski? Kuriozum to "wygrany" typ finału ligi mistrzów Under 2,5 przy wyniku 3:1? I tak oto mamy 3 różne zyski za maj: wg Goal24 zysk wyniósł +52,5j (Yield = 12%), wg właściciela serwisu to +35,5j, a z naszych obliczeń wynika, że zaledwie +26,285j (Yield = 6,11%). My mówimy STOP!
Właściciel Betbank1x2.pl postanowił wyjść na szerokie wody (rynek światowy), gdyż polskie prawo nie pozwala mu na swobodną legalną reklamę swej działalności w sieci. Rozważa też wyzerowanie archiwum (w ciągu 12 miesięcy naszego monitoringu, testowane były różne strategie, pojawiła się przerwa wakacyjna, ale łącznie to dało tylko tyle, że Yield wyniósł -9,71%). Nasza usługa nie jest ponoć wiarygodna dla zachodnich klientów, zatem i ten serwis znika z naszego monitoringu.
Serwis FootballTips zawiesił działalność ponoć na okres przerwy ligowej, ale nie kontaktują się z nami i zalegają ze spłatą, czy powrócą, czas pokaże.
Serwis sports-investing.eu został porzucony przez właścicieli, nie wykorzystali nawet do końca abonamentu u nas.
Wkrótce jednak pojawią się u nas nowe serwisy, co ciekawe deklarują na razie bezpłatne podawanie typów.
|